Najnowsze dane europejskiego urzędu statystycznego (Eurostat) pochodzą z 2020 roku. Pokazują, że mimo pandemii i poważnych szkód gospodarczych, najzamożniejsze regiony wcale nie zbiedniały. Większość nawet poprawiła swoje statystyki. Chcąc uniknąć podatków, przenoszą one swoje zyski do państw, gdzie zapłacą mniejsze daniny. I tak patenty wielkich korporacji informatycznych są rejestrowane w Irlandii. Ogranicza to koszty po stronie firm i jednocześnie sprawia, że Irlandzki PKB bardzo szybko rośnie.
Najprościej mówiąc, klauzula ta pozwala porównywać między sobą poziom PKB z uwzględnieniem lokalnych cen. Jeśli Norweg zarobi pieniądze o równowartości 100 dolarów, to ich siła nabywcza (czyli liczba produktów, jakie może zakupić w swoim kraju), będzie 2 razy mniejsza niż w Polsce. Dzieje Charles Dow Theory : pl| Forexdemo się tak, ponieważ ceny w Norwegii są znacznie wyższe niż w Polsce.
Zyski wędrują jednak bardzo często do wąskiej grupy osób, a poziom zamożności społeczeństwa nie rośnie aż tak bardzo. To sprawia, że mimo bardzo wysokiego PKB, poziom bogactwa społeczeństwa nie jest tak wysoki. Drugim problemem są międzynarodowe korporacje. Raje podatkowe należą do regionów o najwyższym PKB per capita na świecie.
Dane używane do pomiaru aktywności gospodarczej pokazują znaczne różnice między członkami UE pod względem PKB na mieszkańca. Mitologia Forex: Oficjalna strona internetowa Celem kolejnych rządów jest to, aby Polska dogoniła zachód Europy pod względem zamożności. Gdy porównamy wynagrodzenia, jesteśmy w tyle. Dobrym wskaźnikiem do porównań jest też PKB na mieszkańca. Okazuje się, że statystyki Warszawy i okolic pod tym względem są w europejskiej czołówce.
Eksperci MFW szacują, że nasz PKB per capita w 2024 r. Dolarów międzynarodowych, co będzie stanowić ok. 82% średniej unijnej. Według prognoz, już w tym roku przegonimy Portugalię, a w kolejnych latach znacząco zmniejszymy swój dystans do Włoch. PKB per capita we Włoszech był o ok. 7,7 tys. Dolarów międzynarodowych wyższy niż w Polsce, to wg szacunków za pięć lat różnica ta skurczy się do zaledwie 2,9 tys.
PKB na mieszkańca w Polsce (mierzony parytetem siły nabywczej w dolarach międzynarodowych) osiągnął poziom blisko 32 tys., co stanowiło ok. 74% wartości tego wskaźnika dla całej UE. Wskaźnik ten w Polsce był wyższy o ponad 5,2 tys. Dolarów w porównaniu z rokiem 2015, podczas gdy dla całej UE wzrósł w tym czasie o ok. 4,6 tys.
Dodają, że to kolejna taka sytuacja. W trakcie kryzysu finansowego rozpoczętego w 2008 roku większość regionów UE zanotowała spadek PKB. Wiele regionów słabiej rozwiniętych przestało wówczas “gonić” regiony wyżej Olej zaczął spadać. Czy kupujemy promocje i walutę rozwinięte (odwrócenie konwergencji). Wyjątkiem były właśnie polskie województwa. Najniższe wskaźniki notowane są w regionach wschodnich. Na Podlasiu jest to tylko 56 proc.
Najbiedniejszym regionem okazała się Kalabria. PKB per capita PPP wyniosło tam jedynie 18,1 tys. Oznacza to, że region ten jest blisko 3-krotnie biedniejszy od południowego Tyrolu. Oddaje to dobrze skalę nierówności w bogactwie wewnątrz kraju.
Średniej, co plasuje go w europejskiej czołówce. Dla porównania region Mazowiecki regionalny to zaledwie 60 proc. Ta statystyka pokazuje jak mocno Warszawa „wysysała” resztę województwa ze środków.
W tym kontekście należy wskazać dwa regiony, których PKB wzrosło o ponad 20% r/r. Jest to region „Mazowiecki regionalny” oraz województwo pomorskie. Najgorzej natomiast poradziły sobie województwa świętokrzyskie (wzrost o 10,6%) oraz opolskie (o 12,7%). Trzeba przypomnieć, że inflacja w Polsce w 2022 roku wyniosła 14,4% r/r. W najnowszym raporcie Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) czytamy, że Warszawa wraz z okolicznymi powiatami zalicza się do najbardziej rozwiniętych regionów Unii Europejskiej. Średniej unijnej (według standardu siły nabywczej).
Dane te potwierdzają, że polska gospodarka rozwija się coraz dynamiczniej.
Jego produkt krajowy na mieszkańca można porównać do Polski ( USD) i Chorwacji ( USD). Jak możemy zauważyć region „Warszawski stołeczny” jest prawie 9-krotnie większy niż całe województwo opolskie. Nawet województwo śląskie jest półtora raza mniejsze. W Polsce występuje pięć województw z PKB niższym niż 100 mln PLN.